Mam dzisiaj więcej czasu, więc dodaję kolejną recenzję
Ronnie to zbuntowana siedemnastolatka mieszkająca z młodszym bratem Jonah, mamą i jej nowym partnerem. Dziewczyna bardzo rozrabia, słabo się uczy, imprezuje, była notowana. W wakacje została zmuszona do wyjazdu do ojca. Steve od rozwodu bardzo rzadko widuje się z dziećmi. Córka nienawidzi go i pokazuje to rezygnując ze swojej pasji – gry na pianinie. Ronnie poznaje nieciekawe towarzystwo, które wpakuje ją w niezłe kłopoty. Oprócz tego wpada na przystojnego chłopaka Will’a. Na początku jest na niego cięta, ale okazuje się, że mają wspólne pasje. Razem zajęli się ratowaniem małych żółwi. Ronnie nareszcie zaczyna dogadywać się z ojcem. Wtedy też dowiaduje się, że jest on ciężko chory. Związek z Will’em przechodzi kryzys. Czy historia Ronnie będzie miała szczęśliwe zakończenie? Tego dowiesz się, jeśli przeczytasz „Ostatnią piosenkę”
Ten utwór sprawił, że zakochałam się na zabój w twórczości Nicholas’a Sparks’a. Każda z jego książek opowiada inną, niesamowitą historię. Jeśli lubisz miłosne historie „Ostatnia piosenka” na pewno ci się spodoba
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz